Wielka samotność


Nieczęsto zdarza mi się, że książka wciąga mnie od pierwszej strony. "Wielka samotność" taka była. Niemal od razu dałam się wciągnąć w opowiedzianą historię i chciałam więcej i więcej. Po pewnym czasie jednak odczułam nadmiar opisów - bo jest ich w książce naprawdę dużo - i trochę zaczęły mnie męczyć.

Bohaterowie naprawdę mocno są doświadczani przez los. Momentami aż nie chce się wierzyć, że możliwe jest takie combo. No i niestety sporo z tego nieszczęścia sprowadzają na siebie niemal na własne życzenie.

Niemniej - polecam.

Komentarze

Popularne posty