dziewczyna z portretu
Na szczęście druga część zrobiła robotę. Moim zdaniem jest znacznie lepsza niż początek książki. Czułam tę historię i przeczytałam ją z wielką przyjemnością.
Jedyne, czego mi brakowało, to domknięcie historii w takim momencie, w jakim się ona rozpoczęła. Wolałabym jeszcze na końcu zobaczyć Jana w dobrej formie. Ale to tylko takie moje życzenie.
Po tej książce po raz kolejny szukam odpowiedzi na pytanie, dlaczego ludzie tak bardzo utrudniają sobie życie? Po co komplikują proste sprawy?
Jak znajdę odpowiedź, dam znać.



Komentarze
Prześlij komentarz